Naczelny Sąd Administracyjny wydał kilkanaście wyroków nakazujących rozbiórkę nielegalnie wybudowanych domków letniskowych w Karwieńskich Błotach II w gminie Krokowa. Mimo to wciąż powstają nowe zabudowania.
Z dziką zabudową na terenie Nadmorskiego Parku Krajobrazowego w Karwieńskich Błotach władze samorządowe walczą od ośmiu lat. W świetle przepisów budowlanych nie ma żadnych wątpliwości, projekty domów nie miały zgody na budowę – domki powstają na działkach rolniczych, o powierzchni mniejszej niż 2 ha. Tak gęsta zabudowa stanowi zagrożenie dla czystości terenu parku.
Osoby, którym wyrok NSA nakazał rozbiórkę, nie kwapią się z jej przeprowadzeniem, gmina także nie jest w stanie rozebrać od razu kilkuset domków. Zgodnie z prawem każdy element domku musi zostać zinwentaryzowany podczas rozbiórki, co znacznie spowalnia proces demontażu.
- Nie rozumiem tej sytuacji – przyznaje mecenas Edward Wende. – Skoro jest wyrok sądu, zadaniem komornika jest jego wyegzekwowanie. Nad czym się tutaj zastanawiać?
- Najłatwiej rozebrać domki… A może uda się znaleźć jakieś inne rozwiązanie – zastanawia się Jan Wasiuk z Warszawy, jeden z właścicieli domku w Karwieńskich Błotach.
Na zdjęciu:
Jan Wasiuk, właściciel jednego z domków w Karwieńskich Błotach.
Fot. Robert Kwiatek
Autor artykułu: (rye,pen)