Czy miastu grozi zarząd komisaryczny?

February 7th, 2002

Afera związana z przydziałem przez Zarząd Miasta komfortowych mieszkań komunalnych z pominięciem komisji mieszkaniowej zatacza coraz szersze kręgi. Robert Strąk, poseł Ligi Polskich Rodzin oświadczył wczoraj, że złożył szczegółowy wniosek do Prokuratury Rejonowej w Słupsku o zbadanie przydziału 5 mieszkań w budynku przy ulicy Wiatracznej1c.

Specjalna komisja powołana spośród członków Komisji Rewizyjnej Rady Miasta stwierdziła, że Zarząd Miasta przydzielił mieszkania niezgodnie z przyjętymi przez siebie kryteriami. Członkowie komisji zbadali 28 decyzji dotyczących przydziału 25 lokali. Ich zastrzeżeń nie wzbudziło tylko 16.
- Wśród osób, którym niezgodnie z przepisami przyznano mieszkanie jest jeden ze słupskich prokuratorów – ujawnił wczoraj Sławomir Wyszomirski, radny i członek specjalnej komisji.

W jaki sposób osoby, którym nie przysług
- Przykładowo Teodor R. zameldował się w mieszkaniu komunalnym przy ulicy Długiej (zameldował się sam ponieważ jego żona posiada stałe zameldowanie w innym mieście) 19 września ubr. – tłumaczą członkowie komisji. – Prawdopodobnie nigdy tam nie mieszkał, a później otrzymał M4.
Żona Teodora R. jest pracownikiem wydziału, który przygotowuje decyzje najmu lokali.

Poseł Strąk wystąpił do premiera Leszka Millera o czasowe zawieszenie w czynnościach Jerzego Mazurka, byłego prezydenta Słupska, a obecnego wiceministra spraw wewnętrznych i administracji.

To właśnie Jerzy Mazurek podpisał decyzje przydziału mieszkań. Poseł chce aby premier zawiesił wiceministra do do czasu wyjaśnienia sprawy przez prokuraturę.
- Jeżeli zarzuty się potwierdzą wystąpię do premiera o ustanowienie w Słupsku zarządu komisarycznego – mówi Strąk. – Korupcji być nie może.

To tylko błędy

Rozmowa z Jerzym Mazurkiem, wiceministrem spraw wewnętrznych i administracji, byłym prezydentem Słupska.

Czy wie już Pan o wniosku Posła Strąka do premiera o zawieszeniu Pana w obowiązkach służbowych?
- Pierwsze słyszę. Mam nadzieję, że to nie są żarty. Nie wiem o jakiej aferze się mówi w Słupsku. Jeżeli chodzi o mieszkania komunalne przy ul. Wiatracznej to wystąpiły tylko błędy. A błędy trzeba naprawić.

Kto za te błędy powinien odpowiedzieć?
- Wnioski były rozpatrywane kolegialnie, przez siedmiu członków Zarządu Miasta. Są na to dokumenty, protokoły i to można sprawdzić. Odpowiadał za tę “działkę” wiceprezydent Gazicki. Nie czuję się winny w żadnym wypadku. Tym bardziej jako pojedyncza osoba.

W Słupsku mówi się o łapówkach…
- To są pomówienia. To wręcz śmieszne. Jeżeli ktoś tak sądzi, to niech to zgłosi do prokuratury. Powtarzam, wystąpiły błędy. I za nie można ukarać.
Rozmawiał Mirosław Kościeński

Autor artykułu: cos

Wiatraczna dla wybranych – podejrzane przydziały mieszkań komunalnych

February 7th, 2002

Prokuratura wyjaśni czy Zarząd Miasta Słupska przydzielał mieszkania komunalne przy ul. Wiatracznej zgodnie z prawem. Członkowie specjalnej komisji, która miała wyjaśnić wątpliwości twierdzą, że nie.- Wnioskuję do premiera o zawieszenie w czynnościach służbowych wiceministra Jerzego Mazurka, byłego prezydenta Słupska, który podpisywał przydziały – poinformował wczoraj Robert Strąk, poseł z Ligi Polskich Rodzin.

Jeżeli prokuratura potwierdzi zarzuty poseł chce aby w mieście powołano zarząd komisaryczny.
- Na tych dokumentach widnieją podpisy wszystkich członków Zarządu Miasta, to trzeba będzie wyjaśnić – twierdzi poseł. – Wiele przydziałów otrzymywały osoby związane z pracownikami Urzędu Miejskiego. Można domniemywać, że to nie przypadek.
- Wnioski były rozpatrywane kolegialnie. A za tą “działkę” odpowiadał wiceprezydent Gazicki – powiedział nam wczoraj Jerzy Mazurek. – Nie czuję się winny.

Andrzej Gazicki nie jest już wiceprezydentem miasta.
Według kryteriów opracowanych przez zarząd mieszkania przy ul. Wiatracznej miały otrzymywać osoby, które zrezygnowały
z większego ale starszego mieszkania. Zdaniem członków komisji w wielu przypadkach było inaczej.
- Pewien prokurator po rozwodzie otrzymał bardzo duże mieszkanie komunalne, które potem zamienił na M4 – mówi Sławomir Wyszomirski, radny i członek komisji.

Autor artykułu: cos

Za leczenie zapłacą kierowcy

February 6th, 2002

W wyniku nowelizacji ustawy o ubezpieczeniu zdrowotnym składki ubezpieczenia OC mogą zdrożeć nawet o 30 proc.

Rząd założył w projekcie, że sprawca wypadku drogowego będzie płacił za leczenie poszkodowanych z komunikacyjnej polisy OC. Nowelizacja zakłada, że kasy chorych będą mogły zwracać się do towarzystwa ubezpieczeniowego, w którym sprawca wypadku wykupił polisę OC lub NW, o zwrot kosztów leczenia poszkodowanego i samego sprawcy wypadku, jeżeli dozna on obrażeń.

W przypadku braku ubezpieczenia lub nieustalenia sprawcy koszty zwróci Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, zasilany ze składek towarzystw ubezpieczeniowych. Rozwiązania te oznaczają dodatkowe obciążenia dla ubezpieczycieli. Na razie jednak trudno powiedzieć o ile wzrosną składki OC. Przedstawiciele towarzystw mówią nieoficjalnie, że cena ubezpieczenia może wzrosnąć o 15 – 30 proc.

Nowe przepisy mają zwiększyć przychody kas chorych. Kasy chorych oceniają, że w zeszłym roku na leczenie poszkodowanych w wypadkach drogowych wydały 570-600 mln zł, a koszt leczenia jednego poszkodowanego to średnio 5700 zł. Nowelizacja ustawy wejdzie w życie po 30 dniach od momentu ogłoszenia.

Autor artykułu: (JKL, PAP)

Przedsiębiorcy w sieci

February 6th, 2002

Województwo pomorskie wraz z dwoma regionami europejskimi weźmie udział w pilotażowym w kraju projekcie tworzenia portalu internetowego dla małych i średnich przedsiębiorców.

- Nasze województwo, jako jedyne z Europy Środkowej, zostało wraz z hiszpańską Galicją oraz Cyprem zaproszone do współuczestnictwa w inicjatywie – mówi Dorota Płachta z Departamentu Gospodarki i Infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. – Obecnie sprawdzamy, z jakim odzewem spotka się ona wśród przedsiębiorców. Mamy nadzieję, że w połowie roku portal będzie dostępny dla chętnych.

- Zdecydowaliśmy się na ten pomysł, gdyż informatyzacja jest tematyką, w którą wejść powinni wszyscy przedsiębiorcy – dodaje Kamila Siwek z Departamentu Gospodarki i Infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. – Wiemy, że ciężko jest się przyłączyć do nowości, ale ta inicjatywa daje wiele możliwości i to nie tylko przedsiębiorcom.

Najważniejszymi korzyściami portalu jest istnienie bazy danych o pomorskich firmach i ich ofercie handlowej. Dzięki temu możliwe będzie poszukiwanie za pomocą Internetu kontrahentów za granicą.

Autor artykułu: (DŁ)

Statek dla Szwedów

February 6th, 2002

Ww wtorek w Stoczni Gdynia podpisane zostały dokumenty handlowe i protokół zdawczo-odbiorczy statku wielozadaniowego typu Ro-Lo zbudowanego dla armatora szwedzkiego B&N Nordsjofrakt AB.

Na nowym statku, o nośności 15 tysięcy DWT, dbyła się uroczystość podniesienia bandery. Jednostka o nazwie “Finnpine” będzie pływać pod banderą szwedzką, a macierzystym portem jest Skarhamn. Statek będzie obsługiwał linię żeglugową łączącą Europę ze Stanami Zjednoczonymi.

?Finnpine? spełnia jednocześnie cztery funkcje: drobnicowca, ro-lo, kontenerowca i masowca. Statek wyposażony jest w system przeładunku burtowego, jak i w rampę rufową. Kadłub statku ma podwójne burty i wzmocnienia lodowe na całej długości. Nad bezpieczeństwem przewożonego ładunku czuwać będzie system komputerowy wraz z zainstalowanymi kamerami telewizji przemysłowej.

Autor artykułu: (A)

Platforma pomoże rozbitkom

February 5th, 2002

Rewolucyjną platformę do podejmowania rozbitków opracował gdyńsko – wrocławski zespół naukowców kierowany przez profesora Zbigniewa Burciu z Akademii Morskiej, profesora Eugeniusza Rusińskiego i dr. Wiktora Stefuraka z Politechniki Wrocławskiej.

Atutem platformy jest nowatorskie rozwiązanie podejmowania bezpośrednio na pokład rozbitków (znajdujących się w wodzie lub na tratwach ratunkowych), bez prowadzenia niebezpiecznych działań poza burtą statku. Mówiąc obrazowo: tratwy ,podbierane” są na siatkę rozpiętą między ramionami, konstrukcja składa się i rozbitkowie bezpiecznie lądują na pokładzie.

Platforma ułatwi pracę ratownikom w czasie sztormu. Po pomyślnych testach na morzu, konstruktorzy będą starali się o wprowadzenie platformy do standardowego wyposażenia budowanych statków ratowniczych.

Udane próby
kpt. ż.w. prof. Zbigniew Burciu. Katedra Eksploatacji Statku
Akademii Morskiej w Gdyni
- Próby z platformą przeprowadzone zostały w czasie sztormu. W pełni potwierdziły zarówno słuszność koncepcji platformy ratowniczej, jak i efektywność zastosowanych rozwiązań technicznych i technologicznych. Platformę wykonała stocznia ,Wisła”, badania naukowe i prace konstrukcyjne dofinansowywał Komitet Badań Naukowych.

Chętnie zobaczymy
kmdr ppor. Janusz Walczak, rzecznik prasowy dowódcy MW
- Fakt, że jakieś urządzenie zostało skonstruowane przez cywilnych specjalistów, w żaden sposób nie zamyka mu drogi do służby w Marynarce Wojennej. Przyglądamy się każdej nowince technicznej, jednak te, które stosujemy muszą posiadać stosowne certyfikaty. Chętnie zapoznamy się z platformą, może AM zechce zaprezentować ją na naszej marcowej konferencji o bezpieczeństwie na morzu lub targach ,Balt Military Expo”.

Autor artykułu: Arkadiusz Bilecki

Niska zabudowa i usługi komercyjne

February 5th, 2002

Teren w centrum Kwidzyna, pomiędzy ulicami Kopernika i 15 Sierpnia, zostanie zagospodarowany. Przewiduje się, że powstanie tam głównie niska zabudowa mieszkaniowa. Prowadzona będzie także działalność handlowa.

Wcześniej zagospodarowane zostały tereny sąsiednie, między innymi w obrębie ulicy Piłsudskiego. Projekt wykorzystania kolejnego kwartału w centrum Kwidzyna przygotowało Biuro Urbanistyczne PPP z Gdańska.
- Plan wzbudził duże zainteresowanie mieszkańców, którzy zgłosili wiele uwag. Na spotkanie przyszło około pięćdziesięciu osób – mówi Mirosław Góralski, architekt miejski.
- Koncepcja ta została wcześniej zaakceptowana przez Zarząd Miejski. Niektórzy mieszkańcy zgłosili swoje zastrzeżenia, ale zostały one odrzucone przez Radę Miasta. Nikt nie złożył skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Zwykle obawy mieszkańców, zwłaszcza starszych, wzbudza pomysł likwidacji przydomowych ogródków.
- Przygotowując projekt, dużą wagę przykładaliśmy do ochrony środowiska. Przewidzieliśmy powstanie więcej terenów zielonych, niż wynikało to z pierwotnych założeń – mówi Tomasz Płocke, architekt z Biura Urbanistycznego PPP w Gdańsku.
Projekt przewiduje także możliwość budowania w śródmieściu niewielkich hoteli i pensjonatów. Nie zapomniano także o parkingach, których brakuje w coraz bardziej zatłoczonym Kwidzynie.

Autor artykułu: (JK)

Wieczorne poszukiwania

February 5th, 2002

Wczoraj po południu rozpoczęły się poszukiwania Józefy Czerniejewskiej, 75 letniej gdynianki, która w miniony piątek 1 lutego wyszła z domu w Gdyni Karwinach i zaginęła.

W akcji wzięło udział 20 ratowników z Poszukiwawczego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, 7 funkcjonariuszy gdyńskiej Straży Miejskiej oraz 3 osoby z rodziny zaginionej. Ratownikom pomagało 7 psów przeszkolonych do poszukiwania ludzi.
- Skorzystaliśmy z pomocy 3 jasnowidzów – powiedziała Dagmara Gągola, wnuczka pani Józefy. – Wszyscy, niezależnie od siebie potwierdzili, że babcia żyje. Jako miejsce jej pobytu wskazali lasy ciągnące się od Karwin do Wiczlina. Tchnięci tą nadzieją zwrócilićmy się do ratowników z prośbą o pomoc.

Akcja poszukiwawcza rozpoczęła się o godz 16. Po odprawie, podzieleniu na grupy oraz rozdaniu krótkofalówek, ochotnicy ruszyli do lasu.
- Znając topografię okolicy staramy się, aby nasza akcja miała jak największe szanse powodzenia – powiedział Zbigniew Matysiak, Naczelnik Służby Ratowniczej POPG. – Dlatego, każda z grup przeczesuje inną część lasu. Działania prawdopodobnie prowadzone będą do godz 22, jeżeli nie przyniosą skutku, jutro od rana wznowimy poszukiwania.

Autor artykułu: (pac)

Sprawa wodnego miasteczka w Brzeźnie

February 5th, 2002

Miasto nie liczy się z głosem mieszkańców przy wyłanianiu inwestora, który zbuduje aqualand – uważają brzeźnieńscy samorządowcy. Radni z osiedla chcą brać udział w procesie wyłaniania chętnych do budowy wodnego miasteczka. Obawiają się, że miasto może sprzedać grunt niewiarygodnemu inwestorowi.

Sprawa dotyczy siedmiu hektarów ziemi przy końcu ul. Hallera w Brzeźnie. Miasto od dwóch lat bezskutecznie próbuje zagospodarować teren o wartości 35 mln zł. Chęć budowy obiektu wyraziło wiele firm.
Zainteresowani wycofali się, ponieważ nie zgadzali się na warunki stawiane przez miasto. Musieliby wejść w spółkę z gminą Gdańsk. To uzależniałoby losy inwestycji od decyzji Rady Miasta, która musi wydać zgodę na powstanie spółki. Jedno niekorzystne głosowanie radnych mogłoby kosztować inwestora dużo pieniędzy.
Po porażce władze Gdańska złagodziły warunki konkursu. Radni brzeźnieńscy zamierzają tym razem patrzeć gminie na ręce.

- To poważna inwestycja. Zależy nam, aby władze Gdańska znalazły jak najszybciej wiarygodnego inwestora – mówi Kazimierz Plichta, przewodniczący Zarządu Osiedla Brzeźno. – Miasto powinno w tej sprawie współpracować ze społecznością lokalną.
Urzędnicy odpowiadają, że wyrażają chęć rozmów z mieszkańcami i Radą Osiedla jednak… jeszcze nie teraz. Zasłaniają się procedurami, w których mogą uczestniczyć tylko pracownicy Urzędu Miejskiego.
- Teraz za wcześnie na rozmowy z radą – odpowiada Janusz Boniecki, dyrektor Wydziału Koordynacji Rozwoju UM w Gdańsku. – Konsultacje społeczne rozpoczniemy po wstępnej selekcji inwestorów. Gdy będziemy mieć koncepcję aquaparku, przedstawimy ją. Nie zamierzamy niczego ukrywać. W końcu aquapark ma być dla ludzi.

Autor artykułu: (ph)

Chciał porąbać szkołę

February 5th, 2002

Do Szkoły Podstawowej wtargnął z siekierą młody mężczyzna w kominiarce. Rąbał drzwi wejściowe do jednej z sal lekcyjnych, gdy zaskoczyli go policjanci. Funkcjonariuszy powiadomili mieszkańcy przechodzący obok szkoły.

- To było późnym wieczorem. Zaniepokoili się dochodzącym hałasem – mówi Stanisław Hrynkiewicz, kierownik Rewiru Dzielnicowych w Mikołajkach Pomorskich.
Mężczyzna na widok policji rzucił się do ucieczki.
- Funkcjonariusze ruszyli w pościg – mówi Jacek Cenacewicz, p.o zastępca komendanta powiatowego policji w Sztumie. – Udało się zatrzymać sprawcę włamania.
Okazało się, że to 19-letni Radosław M., absolwent tej podstawówki.

Autor artykułu: (ABS)